czwartek, 23 stycznia 2014

Dekoracja stołu

Kilka dni temu przypadkiem "wpadłam" na piosenkę "Filiżanka" Michała Wiśniewskiego, która rozbawiła mnie do łez, ale jednocześnie zainspirowała do kolejnego posta między innymi o ów filiżankach.



O pomyłkach słów kilka...
Porcelana - większość z nas naczynia ceramiczne nazywa porcelaną, nie zważając na to, czy jest wykonana z kamienia, czy gliny. Jest to błąd, różnica w typach porcelany polega na glinkach używanych do jej wyrobu, minerałach oraz temperaturze, w jakiej jest wypalana.



Na przykład:
FAJANS jest wypalany w niskich temperaturach, przez co może się kruszyć. Jest porowaty, dlatego pokrywany jest szkliwem.

PORCELIT wypala się już w wyższej temperaturze dzięki czemu jest trwalszy.

PORCELANA KOSTNA, jej głównym składnikiem jest popiół kostny. Ten rodzaj porcelany jest biały i niezwykle przezroczysty. Wypalana w wysokich temperaturach.

PORCELANA, wykonana z glinki i jest często biała i przezroczysta.

Jako niepoprawny "garkotłuk" uważam, że naczynia z porcelitu są równie piękne jak z porcelany, a ich niefortunny upadek boli znacznie mniej;)


I choć Śląsk, z którego nie pochodzę, ale spędziłam znaczną część swojego życia z wyrobu właśnie porcelany, nie tylko wydobycia węgla słynie, to młody absolwent katowickiej ASP, jako pracę dyplomową zaprojektował specjalny zestaw naczyń z porcelitu do śląskich potraw. Bo jak pisze "tradycyjny śląski łobiod nie musi być przaśny. W artystycznej oprawie nawet panszkraut i wodzionka stają się dziełem sztuki".




Prawda, że urocze? Proste białe talerze i miski mają formę prostokątów i kwadratów z lekko zaokrąglonymi rogami. Wzory, które widzicie są inspirowane śląskimi haftami.



Co istotne, zestaw obiadowy przygotowany przez Marcina Krater docelowo będzie kosztował tylko 75 złotych.

Coś w stronę sztuki


Nowocześnie i dekoracyjnie


A tu z innej bajki


Nie byłabym sobą, gdybym na koniec nie pokazała swojej ukochanej  ceramiki z Bolesławca;)