sobota, 26 września 2015

Jesienny klimat

Witajcie po dłuższej przerwie. Mam nadzieję, że odkupię swoje winy nowym postem, wprawiając was w nastrój zmieniającej się aury.

Wszyscy już dostrzegliśmy, że codzienne życie powoli wraca do wnętrza domu. Wieczory stają się coraz dłuższe i zimniejsze, to czas na cieszenie się czynnościami skoncentrowanymi na rodzinie, domowym życiu. Zapewne przyda się koc na oparciu fotela lub podłokietniku kanapy, by był blisko, kiedy zechcesz się nim otulić.






Lubię dokonywac kosmetycznych zmian w swoim domu o każdej porze roku, dlatego zachęcam do nich i was. Możesz tylko zapalić świczki o dymnych, drzewnych aromatach, i przy lampce wina zanurzyć się w swojej ulubionej książce, ale jest jeszcze kilka innych drobnych rzeczy, które sprawią, że mieszkanie "otuli" cię swoją przytulnością w czasie jesieni.

Zacznę od oświetlenia, które nie tylko wpływa na to, jak wygląda przestrzeń, ale i na to jak się w niej czujesz. Oświetlenie pozwoli ci zmienić nastrój, atmosferę jednym pstryczkiem lub zapałką zapalającą świecę.




 Pomyśl o śceimniaczach, natomiast jeśli już postanowisz w nie zainwestować, zrób właśnie to - zainwestuj, nie kupuj najtańszych. Ich ogromnym minusem są zamontowane transformatory, które brzęczą, a tym samym szybciej doprowadzą  cię do rozpaczy, aniżeli wprawią w nastrój.
 Nie oszczędzaj również na ilości źródeł światla. Jeden, nawet żyrandol na środku sufitu nie wystarczy, by wprowadzić klimat. Zróżnicuj światła, postaw lampy stołowe i stojące.
Lampy nie muszą być nudne, pomyśl o oświetleniu jak o elemncie dekoracyjnym. Odpowiednio dobrana może stać się takim samym dziełem sztuki jak tapeta, czy wiszący obraz na ścianie. To tak zwany ostatni szlif, zatem ważny jest również abażur - materiał, kolor oraz jego wykończenie,. Zwłaszcza kolor abażura i jego wnętrze przekłada się na barwę światła.  Zapamiętaj zatem, że abażury bez podszewki stają się przezroczyste i widać będzie żarókę, a grubsze tkaniny bedą światło rozpraszać i kierować ku górze bądź ku dołowi, w zależności od kształtu.

Kilka trików:

Postaw na duży lub mały żyrandol tam, gdzie się takiego akurat nie spodziewasz. Duży żyrandol w małym wnętrzu stanie się elementem przyciągającym uwagę. Podobny efekt osiągniesz, kiedy powiesisz kilka małych lamp wiszących, zgrupowanych w jednym miejscu. Baw się ekstremami, by osiągnać wspaniały efekt.


Przy choince jest miło i ciepło prawda? Odtwórz ten nastrój wiszając je tam, gdzie będą współgrać z innymi rzeczami. Wyżej na meblu lub wokół półek. Efekt powinien dawać wrażenie oświetlenia zamontowanego na stałe, a nie jak pozostałość po świętach.
Możesz również wykonać w bardzo prosty sposób własną lampę, umieszczając lampki choinkowe w naczyniu z przezroczystego szkła. To proste rozwiązanie, które daje piekny, niebanalny efekt.




Pamiętaj, żarówka także ma znaczenie. Jej kształt, kolor. Przeważnie mamy wybór między żarówkami matowymi lub zwykłymi. Obrazy i zdjęcia lepiej będą się prezentowały oświetlone czystym, jasnym światłem, aniżeli bardziej żółtym, wolframowym. I co bardzo ważne nigdy nie wkręcaj do lampy żarówki o większej mocy, niż jest napisane na lampie, ponieważ istnieje ryzyko spięcia w lampie, w domu, a nawet ryzyko pożaru.

Ale ograniczmy się do malutkich źródeł ognia, przy których nie dość, że lepiej wyglądamy, to jeszcze czujemy się wspaniale.

Mamy duży wybór świec, zacznę może od świeczek do podgrzewaczy. Są tanie i można je włożyć do ładnej szklanki, świecznika, czy latarenki. Najlepiej prezentują się, kiedy jest ich dużo, zatem chcąc wprowadzić nastrój, postaw ich tak dużo jak tylko się da. Postawione przy lustrze, zwielokrotnią efekt.
Korzstając z ostatnich jeszcze nie mroźnych wieczorów pozawieszajcie je w słoikach na drzewach , postaw na stoliku, przy rabatach - jeśli jesteś szczęśliwcem posiadającym swój własny ogród:)

Świece długie najczęściej używane są do świeczników i dają dużo światła. Moja rada by paliły się lepiej - przysuń jej zewnętrzny brzeg do knota, kiedy wosk się topi.

No i świece w naczyniach, przeważnie występują jako świece zapachowe. Niektóre są duże i mają kilka knotów. Warto wiedzieć, że świece o wielu knotach niekoniecznie szybciej się spalają niż te o jednym, ale dodatkowe knoty sprawiają, że świeca równiej się spala.




Na koniec ciekawy trik:

Włóż świece do lodówki na kilka godzin, a będą się dłużej palić. Chłodzenie ich powoduje, że się wolniej palą.

Zatem długie wieczory nie będą nam już straszne.